Poczucie przestrzeni, wolności, zmaganie się z potęgą natury i własnymi słabościami – to wszystko pociąga miłośników wspinaczki skałkowej. Jednak na co dzień tysiące pasjonatów górskich wyzwań realizuje swoje pasje z dala od górskich pejzaży – pozwala na to wspinaczka indoorowa.

 

Człowiek kontra natura

Osobie, która nigdy nie była w górach, trudno jest zrozumieć pasję miłośników wspinaczki. Oglądane na ekranach monitorów i telewizorów spłaszczone pejzaże gór nie oddają przecież potęgi przestrzeni i niesamowitego poczucia wolności, jakie towarzyszy ich zdobywaniu. Ludzie próbują okiełznać góry już od tysięcy lat, zakładając osady, uprawiając rośliny i hodując zwierzęta. Jednak rekreacyjne zdobywanie gór to domena współczesności. Za początki alpinizmu uznaje się zdobycie w 1786 roku szczytu Mount Blanc. Przełomowym momentem był 1953 rok, w którym został zdobyty „dach świata” – Mount Everest.

Pasjonaci wspinaczki wykorzystują każdy urlop i wakacje, by pokonywać skały i skałki, często całymi rodzinami. Wspinaczka to zdecydowanie coś więcej niż zwykła aktywność fizyczna. Góry uczą pokory wobec natury i własnych możliwości; pozwalają skonfrontować własne siły z wielkimi wyzwaniami. To oczywiście znakomita opcja dla osób w każdym wieku, choć rodzaj oraz forma treningu wspinaczkowego muszą być dobrane do indywidualnych możliwości i umiejętności.

 

Rodzaje wspinaczki

  • Alpinizm – to najwyższy stopień zaawansowania we wspinaczkowej skali trudności. Alpiniści zdobywają szczyty wysokogórskie. Niewątpliwie dostarcza to największych wrażeń, ale i cechuje się najwyższym stopniem wymagań. Przede wszystkim alpinista musi być osobą niezwykle sprawną fizycznie i psychicznie, a także cechować się dużym poczuciem odpowiedzialności i rozsądku. Alpinizm wiąże się z wieloma zagrożeniami, takimi jak nagłe załamania pogody, możliwość zejścia lawin śnieżnych i kamiennych, różnice ciśnień itp. Alpiniści muszą też posiadać specjalistyczny sprzęt, który umożliwia wspinaczkę.
  • Wspinaczka skałkowa – również wymaga sporych umiejętności, odpowiedniego sprzętu i sprawności psychofizycznej. Jak sama nazwa wskazuje, obejmuje pokonywanie skał, z odpowiednią asekuracją. Wielu miłośników wspinaczki skałkowej można spotkać w polskich Tatrach.
  • Buldering – to wspinaczka na małych formach skalnych, często wybierana przez amatorów i młodszych miłośników gór.
  • Wspinaczka indoorowa – czyli wspinaczka halowa. Jej istotą jest pokonywanie sztucznych ścian w odpowiednio przystosowanych pomieszczeniach.

 

Skąd się bierze popularność wspinaczki indoorowej?

Popularność wspinaczki indoorowej opiera się na łatwym dostępie do ścianek wspinaczkowych – na terenach, na których nie występują naturalne skały. Większość obszaru naszego kraju zajmują niziny, gdzie jedyne formacje skalne to głazy narzutowe. Nie inaczej jest również na Pomorzu. Najwyższe wzniesienie w naszym regionie (Wieżyca – 328 m. n.p.m.) w porównaniu z górami wysokimi nie może imponować, mimo swych niewątpliwych walorów krajobrazowych.

Nie zmienia to faktu, że w naszym regionie, w tym również w Trójmieście, nie brakuje miłośników wspinaczki, którzy regularnie trenują swoje umiejętności. Jeden ze znanych punktów wspinaczki indoorowej mieści się w starym elewatorze, w Gdańsku-Oliwie, inny zaś – w centrum handlowym na gdańskim Przymorzu.

Trening w hali może być prowadzony niezależnie od warunków pogodowych i pory roku. Sztuczne ścianki mogą mieć imponującą wysokość (ok. 20 m), co gwarantuje realistyczne warunki do treningu. Często na miejscu można wypożyczyć specjalistyczny sprzęt wspinaczkowy, jak buty czy uprząż. Firmy zajmujące się organizacją wspinaczki indoorowej oferują także profesjonalne szkolenia, w tym naukę asekuracji czy kursy doszkalające z wybranych technik wspinaczkowych. Warto podkreślić, że organizowane są również zajęcia dla dzieci.

Trzeba też zaznaczyć, że jest to relatywnie niedroga forma spędzania wolnego czasu. Ceny jednorazowych biletów z reguły kształtują się poniżej 20 zł, bez limitów czasowych. Najczęściej bardziej opłacalne jest kupno karnetów obejmujących kilka wstępów na ściankę. Dzieci i młodzież mogą liczyć na zniżki. Natomiast zakup kompletnego sprzętu do wspinaczki wiąże się z wydatkiem rzędu około 1000 zł.

 

Wspinaczka indoorowa – dla każdego?

Obserwując osoby na ściankach wspinaczkowych, można odnieść wrażenie, że wykonują one skomplikowany zestaw czynności, których przyswojenie wymaga wieloletniego treningu. Jednak instruktorzy wspinaczkowi przekonują, że każdy może spróbować swoich sił na ściance, niezależnie od wieku i doświadczenia. Wymagania fizyczne dla osób, które chcą uprawiać profesjonalną wspinaczkę, obejmują przede wszystkim znakomite poczucie równowagi i gibkość, jak również silne palce i chwyt. Niemniej amatorska wspinaczka indoroowa może być ciekawą przygodą dla wielu osób, które nie miałyby odwagi i umiejętności, żeby spróbować swoich sił w warunkach naturalnych.

Wbrew pozorom, wspinać się mogą również osoby z nadwagą. Przeciwwskazania do uprawiania wspinaczki obejmują: silne zawroty głowy, lęk wysokości, poważne dysfunkcje anatomiczne (np. osoby po amputacji kończyn), nieleczone nadciśnienie tętnicze, epilepsję czy poważne choroby serca.

 

Czy to dobra aktywność fizyczna dla dzieci?

Nie ulega wątpliwości, że dzięki uprawianiu wspinaczki, można zadbać o rozwój różnych partii mięśni i wzmocnienie układu kostnego. Trening wspinaczkowy jest również znakomitą formą rozwijania gibkości i zwinności. Zajęcia na ściance uczą odwagi, ale również odpowiedzialności i cierpliwości.

Dziecko należy stopniowo i powoli angażować w trening wspinaczkowy. To aktywność, która wymaga determinacji, ale przynosi również wiele satysfakcji. Warto skorzystać z usług firm, które organizują grupowe zajęcia dla dzieci, pod profesjonalnym nadzorem instruktorów.

Należy wspomnieć, że w myśl obowiązujących przepisów, osoby niepełnoletnie mogą uczestniczyć w treningach wspinaczkowych wyłącznie za pisemną zgodą rodziców lub opiekunów prawnych, podobnie zresztą jak w wielu innych dyscyplinach.

Podobne

O Autorze

Michał Mikołajczak

Urodziłem się w 1977 roku, w Grudziądzu, ale od 25 lat mieszkam w Trójmieście – początkowo w Gdańsku, a obecnie w Sopocie. Ukończyłem filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. Z zawodu i zamiłowania jestem redaktorem. Jak przystało na urodzonego humanistę, mam bardzo wszechstronne zainteresowania. Szczególnie interesują mnie: kryminalistyka, współczesna historia Polski, medycyna (zwłaszcza psychiatria), a także kultura popularna lat 80. i transport. Wolne chwile spędzam z rodziną, najczęściej na oglądaniu filmów grozy.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany