Kolejna edycja głosowania nad rozdysponowaniem środków z gdańskiego budżetu wskazała, że mieszkańcy chcą jeszcze więcej miejsc do uprawiania sportu i rekreacji.

W trzeciej edycji gdańskiego Budżetu Obywatelskiego do rozdysponowania było 11 mln zł na zadania, które zostaną zrealizowane w 2016 roku. Tym razem głosować można było wyłącznie drogą internetową. Każdy z mieszkańców mógł oddawać głosy zarówno na projekty dzielnicowe, jak i ogólnomiejskie. I znów zagłosowano w dużej mierze na projekty związane ze sportem.

 

Sukces Rowerowej Metropolii

Gdański ratusz nie ukrywa, że za największych zwycięzców tej edycji mogą uważać się miejscy aktywiści, którzy zgłosili ogólnomiejski projekt rowerowy. Oddano na niego 6733 głosy, co stanowi blisko 20 proc. wszystkich głosów w całym Gdańsku na projekty ogólnomiejskie.

– To bardzo duży sukces i efekt pracy całego środowiska – podkreśla Roger Jackowski z kampanii Rowerowa Metropolia. – Naszym zadaniem było skupienie w soczewce potrzeb ogromnej rzeszy ludzi i ich opinii. Podczas Wielkiego Przejazdu Rowerowego zorganizowaliśmy prawybory po to, żeby się dowiedzieć, jaki projekt zgłosić w imieniu całego środowiska rowerowego i co jest jego największą bolączką.

Gdański budżet obywatelski ewoluuje i czasami zaczyna nieco przypominać kampanie wyborcze polityków. Rowerowa Metropolia skorzystała ze starej, sprawdzonej metody: rozmowy. Jej aktywiści ustawiali się przy skrzyżowaniach dróg i rozmawiali z mieszkańcami. Jak pokazują wyniki – robili to skutecznie. W ten oto sposób wywalczyli realizację ambitnego projektu, który zwiększy jakość i bezpieczeństwo dróg rowerowych. Jego koszt to 2,2 mln zł.

 

Głód sportu

11 mln zł powędruje w dużej mierze na nowe szlaki, chodniki, place zabaw, uporządkowanie terenów rekreacyjnych. To tylko pokazuje, jak bardzo gdańszczanie, którzy chcą wypoczywać na świeżym powietrzu, potrzebują podobnych przedsięwzięć. Gro zadań to zadania czysto sportowe. Pod tym względem oczekiwania głosujących jak najbardziej pokryły się ze wzrostem aktywności fizycznej mieszkańców Pomorza.

Dla przykładu, Aniołki zagłosowały za dwoma siłowniami zewnętrznymi i modernizacją boiska, Chełm za nowym boiskiem i instalacją do ćwiczeń z własną masą ciała, Suchanino za boiskiem do tenisa i siłownią pod chmurką, a Śródmieście za budową boiska piłkarskiego i siłownią na świeżym powietrzu.

Ciekawie wypadły również wyniki na Stogach, gdzie zwyciężyły dwa zadania o nazwach „Pusty Staw; Stogi; sport, rekreacja, wypoczynek” oraz „Toaleta miejska na Stogach”. Również i one pokazują, że mieszkańcy chcą zadbanych, czystych terenów, na których będą mogli aktywnie spędzać czas. Budżet obywatelski pozwala im wreszcie sięgnąć po to, o co starali się od lat.

 

Miasta powalczą o wyższą frekwencję

Łyżką dziegciu w tegorocznym budżecie okazała się frekwencja. Zagłosowało tylko 9 proc. uprawnionych do głosowania (34 tys. osób). Część problemu może tkwić we wciąż zbyt małej aktywności internetowej seniorów. Zmienił się także podział terenowy – mieszkańcy mogli głosować w ramach swoich dzielnic, a nie okręgów wyborczych, jak miało to miejsce w poprzednich dwóch edycjach. To mogło wpłynąć na ich udział w głosowaniu.

Tegoroczna frekwencja nie była ani dobra, ani zła – uważa Paweł Adamowicz, Prezydent Miasta Gdańska. – Pamiętajmy, że frekwencja w wyborach powszechnych jest niska. Nie oczekujmy, że w przypadku Budżetu Obywatelskiego przekroczy ona standard wyborów samorządowych czy parlamentarnych.

Mimo to jest nadzieja, że wkrótce frekwencja wzrośnie. Prezydent zdradził bowiem, że trwają obecnie prace nad realizacją pomysłu, by wszystkie miasta metropolii trójmiejskiej mogły od 2017 roku przeprowadzać głosowanie nad budżetem obywatelskim w jednym terminie. Dzięki temu będzie można promować go wspólnie. A to jest dużo tańsze i dużo bardziej efektywne.

2015-10-07 sportowy budżet obywatelski 2

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany